Lipiec i sierpień 2016 to trawers Islandii w kierunku wschód – zachód. Od kilku lat miałem w planach wyjazd na tę wulkaniczną wyspę i jej przejście pieszo.

Podczas 28 dni wędrówki, przerwanej na krótko kontują kręgosłupa, połączyłem dwa skrajne punkty tej wyspy: przylądek Gerpir, położony najbardziej na wschodzie, z przylądkiem Bjargtangar, skrajnym punktem zachodnim. Wyruszając zadałem sobie pytanie: czy najczęściej obierany kierunek marszu z północy na południe jest jedynym możliwym? Czy przejście Islandii w innym kierunku jest możliwe? Odpowiedź na to drugie była twierdząca. Trawers wschód-zachód, liczący 935 km, połączył wschodnie i zachodnie wybrzeża oraz najdalej wysunięte punkty wyspy.

trawers islandii wschód zachód

Przejście przez środek Islandii oznaczało wielodniowy marsz przez wulkaniczne pustkowia i księżycowe krajobrazy u podnóży lodowców. Drogę utrudniały rzeki lodowcowe, które w tym kraju najmocniej kształtują przebieg wędrówki. Wypływające z lodowców na południu kraju, przecinały moją trasę, zmuszając kilkukrotnie do szukania przepraw. Deszcz, burze piaskowe, wezbrane rzeki, silne wiatry – islandzka pustka wielokrotnie pokazywała swoje nieprzyjazne oblicze. Ostatecznie jednak przeszedłem Islandię przy zaskakująco stabilnej pogodzie. Ten pierwszy wyjazd na  „Wyspę Żywiołów”, był dobrą lekcją planowania wypraw z uwzględnieniem depozytów, wysyłanych lub pozostawianych na trasie marszu. Był także inspiracją do kolejnych przygód na Islandii.

Artykuły:

Trawers Islandii cz. 1. Trasa i przygotowania

Trawers Islandii cz. 2. Jedzenie, zaopatrzenie i depozyty

Trawers Islandii cz. 3. Sprzęt

iceland_traverse_east_west